• Wpisów:112
  • Średnio co: 14 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 18:29
  • Licznik odwiedzin:2 894 / 1685 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
"W absolutnie każdej relacji damsko-męskiej wystarczy postawić sobie jedno proste pytanie: czy chcę być z tą osobą? Czasami trzeba to pytanie postawić drugiej osobie: czy chcesz ze mną być?
W zdrowym związku jest tylko jedna odpowiedź: tak. W chorych związkach ludzi problemowych pada odpowiedź: „tak, ale…”. Tak, ale mam żonę. Tak, ale mieszkamy daleko od siebie. Tak, ale jestem gejem. Tak, ale jestem twoim ojcem. Tak, ale mam brzydkie cycki. Tam, gdzie problemy, tam zawsze jest jakieś ale. Głupi ludzie nie rozumieją, że słowo „ale” jest innym określeniem słowa „nie”. Subtelniejszym, zgrabniejszym, mniej bolesnym, ale to wciąż jest: n i e."

Kominek
 

 
dobrymi checiami piekło wyścielone.
znowu mi coś nie wyszło. nawet płakać się już nie chce.
tylko w której części mnie leży problem?
 

 
"Moja matka rzekła mi kiedyś:
- Nie jesteś dzieckiem urodzonym z wielkiej miłości. Z twoim ojcem pobraliśmy się dlatego, że myśleliśmy, iż będziemy sobie potrzebni. Pamiętaj, abyś nigdy nie wierzył w takie rzeczy; nie wolno ci ! Ludzie, którzy myślą, że z czasem dopiero staną się sobie potrzebni, powinni odejść od siebie i zapomnieć kroków, które ich wiodły ku sobie.
Bardzo mnie to wtedy zabolało. Gdy się dowiedziałem, że moi rodzice nie byli złączeni miłością, bez której w wyobraźni mojej nie mogło być nic stałego. Uczułem momentalnie ssącą pustkę i przez długie miesiące nie opuszczała mnie myśl, że właściwie nie jestem nikomu potrzebny. Zdawało mi się, że ludzie tacy jak ja - nie powinni żyć."

— M. Hłasko, "Dom mojej matki"
 

 
'Czy naprawdę pytasz jaki powód skłaniał Pitagorasa do niejedzenia mięsa? Zastanawiam się raczej przez jaki przypadek oraz w jakim stanie świadomości musiał być pierwszy człowiek, który swoimi ustami posmakował rozlanej krwi i wbił swoje zęby w mięso nieżywego stworzenia, zastawił stoły martwymi, cuchnącymi ciałami i miał czelność nazwać jedzeniem i pożywieniem części, które jeszcze chwilę wcześniej krzyczały i płakały, poruszały się i żyły. Jak oczy mogły znieść widok rzezi, gdy podrzynane były gardła i zdzierana skóra, a kończyny odrywano od kończyn. Jak jego nos wytrzymać mógł ten zapach? Jak to się stało, że nieczystości nie odebrały mu smaku, gdy ten miał kontakt z ranami, wysysając ich soki oraz serum ze śmiertelnych ran? I z pewnością nie są to lwy czy wilki, które zabijamy w odruchu samoobrony - wręcz przeciwnie - ignorujemy to i zarzynamy niewinne, oswojone istoty, które nie posiadają żądeł ani kłów, którymi mogłyby nas zranić. Z powodu kawałka mięsa pozbawiamy ich słońca, światła, całej życiowej ewolucji, do której mają prawo poprzez narodziny oraz życie.'


GO VEGE PEOPLE, GO!
 

 
“Znałem dziewczynę, która uwielbiała seks, ale bała się miłości. Nigdy nie chciała się całować, bo uważała, że miłość rozprzestrzenia się drogą kropelkową wraz z pocałunkami.”

— Piotr Adamczyk
 

 
"Przestań szukać szczęścia w tym samym miejscu, w którym je zgubiłeś."
 

 
Bóg dał nam Paryż, Wenecję
architekturę secesyjną, zegarki
i zegary Art deco
dał nam poziomki
zamglone świty za oknem kawiarni
sklepy
dał nam Tomasza Manna oraz Prousta
a także wrzosowiska Irlandii
oraz wymyślił bilard i nastolatki
i tysiąc innych rzeczy
jak wodospady, Boską Komedię,
fajki, wiersze Rilkego,
ulice wysadzane platanami
na południu,
amerykańskie samochody z lat czterdziestych,
pióra Mont Blanc, przewodnik
po Grenadzie oraz
Koniaki, Giny, Whisky i Bordeaux
na pewno nie w tym celu
żebym siedział
przez osiem godzin dziennie
w pracy
jak jakiś chuj

— Andrzej Kotański, "Canto"
 

 
-Minęło piętnaście lat, jak wyszedłeś z domu. Nie dałeś znaku życia.
-Tak.
-Nie zostawiłeś adresu.
-Nie miałem.
-Mówiłeś, że idziesz po papierosy.
-Papierosy kupiłem.

Tadeusz Różewicz, "Kartoteka. Kartoteka rozrzucona"
 

 
Wiem, że jestem człowiekiem trudnym, ale jeżeli można w ogóle mówić o pozytywnych stronach mojego charakteru - jest to chyba wierność, której umiem dokazać ludziom, jeśli ich kocham i lubię. Jestem dobry w wyobrażaniu sobie tego, co nie istnieje. Jestem kimś, kto umiera w środku, ale mimo to nadal ma trochę nadziei na coś niemożliwego.
 

 
"Gdybym zapomniał o Tobie- nie tęsknij.
Przecież nic nas nie łączyło.

Kilka spotkań przy kawie.
Czerwone wino, dopijane na koniec
romantycznych kolacji.

Wtedy zawsze byliśmy tacy uśmiechnięci.
Jakby szczęśliwi.

Gorące prysznice w nieco przyciasnej kabinie
sprawiały nam tyle przyjemności,
a zaparowane lustro nie widziało,
jak dobrze nam razem.

Było ślepe...
tak samo, jak my.

Przecież nigdy nie czułem,
byśmy kochali się sercem,
chociaż ciałem kochaliśmy się co noc.

Przecież nawet już
nie pamiętam
Twojego imienia."

Mateusz Szulc, 'Niepamięć'
 

 
najprawdziwszy
jestem o świcie
wtedy
gdy po nieprzespanej nocy
delikatnie odsłaniam okno
i z głupim zdziwieniem
mamroczę do siebie
- świat
jeszcze istnieje
— Jarosław Borszewicz
 

 
spełniam swoje marzenia w te wakacje! uwielbiam to tak jak mówił B. - to daje dużo energii na długi czas
zwiedziłam Zakopane, przemierzyłam pół Polski autostopem z kartonem 'BYLE DALEJ', jechałam wielkim tirem i śmiałam się całymi dniami cudowne uczucie, polecam!
 

 
spełniam marzenia i jutro zwiedzam Wrocław, a w poniedziałek ruszam autostopem zwiedzać resztę Polski! <3
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
nigdy nikt mnie tak mocno nie tulił.
z nadzieją na wrzesień.
ale znajac moje szczęście znowu się rozczaruję.

przejscie na wegetarianizm jak najbardziej wspomaga zdrowe odżywianie.
 

 
- za to jesteś zajebistą poduszką.
- a Ty zajebistym termoforem.

obiecaliśmy sobie, ze spotkamy się za rok na Woodstockowej górce ASP.
obiecaliśmy też sobie, że sie w sobie nie zakochamy, bo dzieli nas pół Polski.
nie wiem tylko czy jestem w stanie tej drugiej obietnicy dotrzymać...